loading...

Kościół na Pomorzu Zachodnim

22 listopada 2022r. Odsłon: 1288

Pierwsze próby chrystianizacji Pomorza Zachodniego miały już miejsce za czasów księcia Bolesława Chrobrego. Myślano wówczas, że powołane do życia w 1000 roku biskupstwo kołobrzeskie w ramach metropolii gnieźnieńskiej przyniesie nie tylko obfite owoce w postaci przyjęcia przez miejscowy lud wiary katolickiej, ale również na stałe zwiąże polityczno-kościelnie losy Pomorza Zachodniego z Polską. Niestety w wyniku reakcji pogańskiej biskupstwo w Kołobrzegu upadło, a jego pasterz, biskup Reinbern, powrócił na dwór Chrobrego, by w roku 1018 zakończyć życie na odległej Rusi.

Do starej polityki pomorskiej nawiązał dopiero książę Bolesław Krzywousty. W latach 1121-1122 uzależnił całe Pomorze Zachodnie od Polski. Książę pomorski Warcisław I zobowiązał się przyjąć wiarę chrześcijańską.

Całością sprawy zajął się osobiści władca Polski. Nie mogąc jednak znaleźć misjonarza pośród polskiego duchowieństwa zwrócił się z prośbą do biskupa Ottona bamberskiego.

Biskup Otton, zwany Apostołem Pomorza, podjął dwie duże wyprawy misyjne na Pomorze: pierwszą w latach 1124-1125, a drugą w 1128 roku. Pierwszą z nich odbył na koszt polskiego księcia, drugą natomiast na koszt swojej diecezji. W sumie założył 14 kościołów w 12 miejscowościach. W czasie tylko pierwszej wyprawy ochrzcił 22 165 Pomorzan.

Zarówno wynik pierwszej, tak i drugiej misji pomorskiej był bardzo korzystny, gdyż odbyła się ona bez męczenników i rozlewu krwi pogańskiej. A na schrystianizowanych terenach zaczęła funkcjonować normalna sieć parafialna[1].

Niemniej jednak po dzień dzisiejszy nurtuje historyków wyczekująca postawa Ottona wobec uporządkowania spraw kościelnych na Pomorzu[2]. Tym bardziej zastanawiająca, że Otton aż do swojej śmierci[3], trzymał w skarbcu katedralnym, poświecony przez papieża Honoriusza II[4] pierścień przeznaczony dla przyszłego biskupa pomorskiego.

Dopiero jego następca biskup Egilbert osobiście przekazał pierścień i inwestyturę ks. Wojciechowi z Wolina, kandydatowi na biskupa pomorskiego, desygnowanego jeszcze przez Bolesława Krzywoustego i Warcisława I.

Ks. Wojciech, korzystając wreszcie z pomyślnej dla niego sytuacji, pospieszył do Rzymu i tam otrzymał z rąk papieża Innocentego II sakrę biskupią. Efektem tej wyprawy rzymskiej była też bulla papieska „Ex commisa nobis” z 14 października 1140 roku. Określała ona granice nowo powstałej diecezji pomorskiej, które na wschodzie rozciągały się „usque ad Lebam fluvium”. Kościół p.w. św. Wojciecha w Wolinie został katedrą.

Jednak w tej bulli nie było wzmianki o przynależności metropolitalnej. Ks. Jan Walicki uważa, że była ona „zwykłą bullą protekcyjną”[5]. Jednak ostatnio omawiający tę kwestię ks. Anzelm Weiss, stwierdził, że diecezja pomorska od początku swego istnienia była pod bezpośrednią zależnością od Stolicy Apostolskiej[6]. Bo trudno przypuszczać, żeby w trakcie dyskusji nie poruszono tak istotnego zagadnienia. A z drugiej strony pominięcie tak ważnej informacji ma również swoistą wymowę, jak stwierdza ks. Anzelm Weiss, gdyż należało do praktyk stosowanych przez kancelarię Kurii Rzymskiej.

Poparciem wywodów ks. Anzelma Weissa jest bulla papieża Klemensa III Ex iniuncta nobis a Deo z dnia 25 lutego 1188 roku (w oparciu o którą wydano Executorium), która to nie tylko, że brała biskupstwo pod specjalną opiekę św. Piotra oraz określała granicę diecezji i sankcjonowała przeniesienie stolicy z Wolina do Kamienia[7], ale również stwierdzała, iż diecezja zwana odtąd kamieńską – od początku swego istnienia miała przywilej wolności polegający na tym, iż biskupstwo to (sedes ipsa) poddane było samemu biskupowi rzymskiemu. Wolnością tą biskupstwo cieszy się nadal, a mocą obecnego potwierdzenia papieskiego ma ją zachować perpetuis temporibus[8].

Jednak brak od samego początku jasnego sprecyzowania immediacji biskupstwa kamieńskiego spowodowało trwającą prawie dwa i pół wieku rywalizację między Gnieznem i Magdeburgiem[9]. Ostatecznie zakończoną Executorium z 13 lipca 1380 roku, w którym to papież Urban VI zabraniał arcybiskupom gnieźnieńskim wznawiania w przyszłości swych pretensji do zwierzchnictwa nad diecezją kamieńską[10].

Egzempcja biskupstwa kamieńskiego miała dla jego przyszłych dziejów, poza uzyskaniem dużej samodzielności i odpowiedniej rangą na arenie Kościoła powszechnego, dość nieszczęśliwe skutki. Brak związku z metropolią gnieźnieńską powodował zwiększone zainteresowanie biskupów kamieńskich (zresztą w większości pochodzenia niemieckiego) uzyskania członkostwa w Rzeszy. Co stało się rzeczywistością za rządów biskupa Jana Brunonisa (1386-1394). I chociaż w 1422 roku wyrzekli się tego stanowiska to w 1436 roku weszli w drugą zależność uznając formalnie i faktycznie zwierzchność książąt pomorskich[11]. Ten układ był do przyjęcia dopóki, dopóty książęta trwali przy wyznaniu katolickim. Gdy jednak zmienili wyznanie, biskupi nie byli w stanie zająć zdecydowanej postawy wobec napływowi protestantyzmu.

Mimo swej organizacyjno-duszpastersko-materialnej świetności biskupstwo po śmierci biskupa Erazma von Manteuffel (+1544) przeszło na protestantyzm[12]. Tytuł biskupa kamieńskiego, mimo zniesienia stolicy biskupiej, służył jeszcze kilku książętom pomorskim jako „ozdoba” wśród innych tytułów. Używał go jeszcze w  XVII wieku ostatni udzielny książę pomorski Ernest Bogusław de Croy[13].

A rzeczywiście można mówić o pewnej świetności biskupstwa kamieńskiego[14]. Nawet do tego stopnia, że papież Innocenty IV (1243-1254) w roku 1247 nosił się z zamiarem podniesienia Kamienia do rangi arcybiskupstwa[15]. Biskupi ze Swarzynia i Ratzeburga otrzymali polecenie sporządzenia orzeczenia o tym czy Kamień czy też Lubeka bardziej nadaje się na siedzibę metropolii. Z planów nic nie wyszło. W sto lat później książę Otton I rozważał podobną myśl chcąc uczynić Szczecin metropolią[16].

Przez czas istnienia biskupstwa kamieńskiego[17] na stolcu biskupim zasiadało 31 biskupów i 8 elektów. Siedzibą biskupów  do 1544 r. był Kamień. Jednakże przez pewien czas biskupi mieszkali w Golczewie, a począwszy od śmierci biskupa Filipa von Rehberg (+1385) na stałe przenieśli się do Karlina.

Od rządów biskupa Konrada III (1233-1241) datuje się w Kościele zachodniopomorskim dążenie do uzyskania bardziej samodzielnego stanowiska w księstwie. Tendencja ta uległa wzmocnieniu w okresie działalności biskupa Hermanna von Gleichen (1254-1289), który uzyskał dalsze nabytki terytorialne. Tak powstało dominium biskupów kamieńskich - dominium koszalińsko-kołobrzeskie[18]. W ramach ożywionej akcji kolonizacyjnej biskup lokował miasta: Kołobrzeg, Koszalin, Maszewo, Nowogard, Karlino oraz założył w kasztelani kołobrzeskiej wiele wsi. Biskupi kamieńscy w latach 1321-1372 byli w posiadaniu Kamienia i Ziemi Kamieńskiej.

Biskupom w kierowaniu diecezją pomagali archidiakoni, którzy w XII i XIII wieku posiadali bardzo rozległą władzę i to zwyczajną, wypływającą z urzędu[19]. Dlatego też biskup Henryk von Wacholtz dekretem z dnia 8 kwietnia 1303 r. dokonał nowego podziału diecezji na 5 archidiakonatów[20]. Były to archidiakonaty w Kamieniu, Dyminie, Uznamiu, Szczecinie i Stargardzie. Każdy archidiakon miał swojego oficjała.

Oprócz archidiakona zjawili się dwaj nowi urzędnicy: oficjał generalny i wikariusz generalny w sprawach duchownych (in spiritualibus). Prawdopodobnie pierwotnie był tylko jeden oficjał generalny dla całej diecezji[21]. Jednak ze statutów kapituły kamieńskie z 1380 roku dowiadujemy się, że biskup mianował 5 oficjałów, a mianowicie w Karlinie, w Kamieniu na miejscu kościoła katedralnego, w Choszcznie dla Nowej Marchii, w Gryfii dla Przedpomorza i w Szczecinie dla reszty diecezji[22]. Był on delegowanym sędzią biskupim.

Urząd wikariusza generalnego w diecezji kamieńskiej pojawia się w 1299 roku. Posiadał on również władzę delegowaną i pomagał biskupowi w zakresie administracji diecezją. Na urząd zarówno oficjała, jak i wikariusza generalnego biskup powoływał członków kapituły katedralnej.

Sufragani (biskupi pomocniczy) w diecezji kamieńskiej pojawiają się od 1292 roku. Z przekazów źródłowych dowiadujemy się o dwunastu. W diecezji z racji swojej godności nie posiadali żadnej władzy, o ile nie piastowali równocześnie jakiegoś innego urzędu. Ich zadaniem było zastępować biskupa ordynariusza w czynnościach pontyfikalnych, jak udzielanie bierzmowania, święcenie księży, konsekracja kościołów, ołtarzy, kielichów.

Biskup w celu załatwienia ważniejszych spraw diecezjalnych zwoływał synody. W diecezji kamieńskiej wiemy o odbytych 9 synodach[23].

Od 1175 roku egzystuje w diecezji kamieńskiej kapituła katedralna w Kamieniu[24]. Była to instytucja, mającą na celu przede wszystkim sprawowanie codziennej Służby Bożej w kościele katedralnym (chórowy brewiarz, msza konwentualna), a na drugim miejscu wspierała biskupa w rządach diecezją. Kontrolowała przy tym w pewnym stopniu biskupią administrację przez wyrażanie lub odmawiania zgody na niektóre decyzje biskupa, nie mówiąc już o kontroli administracji jego stołowego majątku. Począwszy od roku 1176 kapituła wybierała biskupów [trzeci z kolei biskup diecezji kamieńskiej Zygfryd (1186-1191) był już z jej wyboru] i na okres wakansu wikariuszy kapitulnych. Z rozwojem kościelnego sądownictwa dostarczała kapituła biskupom ze swego grona kandydatów na biskupich wikariuszy in spiritualibus i oficjałów generalnych.

W diecezji kamieńskiej istniało również 6 kolegiat (siódma w Trzygławie koło Gryfic - wspomniana w 1390 roku - nie została zrealizowana), a mianowicie w: Kołobrzegu (1176), Ostrowie (Güstrow - 1226), Szczecinie Najśw. Maryi Panny (1261) i św. Ottona (1347), Myśliborzu (1298), Gryfii (Greifswald - 1456).

Oczywiście podstawą działalności duszpasterskiej były parafie. Początki organizacji parafialnej sięgają już XII wieku, głównie misji św. Ottona. Jemu zawdzięczają początek pierwsze kościoły pomorskie, których w czasie obu swych misji założył 14 w 12 miejscowościach. Do roku 1191 wzniesiono na Pomorzu Zachodnim 25 kościołów, do roku 1251 dalszych 61, zaś do końca XIII wieku powstało około 306 kościołów. W latach 1302-1317 pojawiły się następne 102 nowe kościoły. Z końcem średniowiecza na Pomorzu Zachodnim było 1100 kościołów i samodzielnych kaplic, w tym około 700 kościołów parafialnych. Ten generalny obraz wymaga oczywiście rejonizacji. W różnych częściach Pomorza proces rozwoju sieci kościelnej przebiegał z odmiennym natężeniem w różnych okresach czasu[25].

Niemałą rolę w rozbudowie organizacji kościelnej i w pracy duszpasterskiej odgrywały klasztory. Uzupełniały sieć placówek kościelnych, zaś mnisi zasilali szczupłe początkowo kadry duchowieństwa świeckiego. Najstarszą placówką zakonną był klasztor benedyktynów w Słupi nad Pianą (dziś Stolpe w Niemczech) założony w 1153 roku przez księcia pomorskiego Racibora - było to równocześnie jedyne opactwo benedyktynów na Pomorzu.

W sumie działało na Pomorzu Zachodnim u schyłku średniowiecza około 50 różnych domów zakonnych[26]. Zakony te zajmowały się nie tylko duszpasterstwem, ale także podnoszeniem kultury i gospodarności wśród pracującej ludności: uprawą roli, budową dróg, młynów, ogrodnictwem, pszczelarstwem.

Kościół przywiązywał także wielką rolę do kultury umysłowej. Na miejscu rodzimej kultury pogańskiej powoli powstawały pierwsze szkoły przy głównych instytucjach kościelnych, kształcące kandydatów na duchownych. Przy kapitule kamieńskiej i kołobrzeskiej kształcono scholastyków. Także główne klasztory prowadziły we własnym zakresie kształcenie kandydatów na zakonników w nowicjatach. Kierujące oświatą władze duchowne poczęły organizować większe szkoły katedralne, parafialne i klasztorne, przeznaczone nie tylko dla kleryków i zakonników, lecz także dla osób świeckich[27].

Wielkim wydarzeniem w historii Kościoła na Pomorzu było założenie za czasów biskupa Heninga Ivena (1446-1468) uniwersytetu w Gryfii (Greifswald) w roku 1456, zatwierdzonego przez cesarza Fryderyka III i papieża Kaliksta III. Tamtejszy kościół pod wezwaniem św. Mikołaja podniesiono do rzędu kolegiaty, przy której biskup ustanowił kapitułę składającą się z 12 kanoników, w skład jej weszli przede wszystkim profesorowie nowoutworzonego uniwersytetu. Na stanowisko profesorów powołano także wybitniejszych kapłanów spośród kleru zakonnego. Prawo patronatu i utrzymania uniwersytetu wzięło na siebie miasto.

Zwracając uwagę na kulturę umysłową należy także wspomnieć o osiągnięciach Kościoła zachodniopomorskiego na polu architektury. Główne budowle sakralne na Pomorzu Zachodnim sięgają swymi początkami przełomu XII i XIII wieku, jak katedra w Kamieniu czy bazylikowy kościół opactwa w Kołbaczu. Owszem  główny rozwój architektury kamiennej i ceglanej przypadł na XIII wiek związku z rozwojem miast. Powstały wówczas duże - rozbudowane w następnych wiekach - budowle w stylu gotyckim: kościół Mariacki w Gryfii i kolegiata w Kołobrzegu, będąca wzorem dla kościołów św. Mikołaja w Wolinie oraz kościołów w Trzebiatowie, Gryficach i Stargardzie.

Niestety reformacja w XVI wieku spowodowała upadek istniejącej na Pomorzu Zachodnim tak prężnie działającej organizacji kościelnej. Uległy likwidacji również wtenczas sąsiednie biskupstwa w Swarzyniu, Roeskilde, Brandenburgu i Lubuszu. Luteranizm objął całe Pomorze Zachodnie, pozostające w zasięgu zniesionych diecezji.

Wskutek wygaśnięcia dynastii pomorskiej w 1637 roku oraz postanowień pokoju westfalskiego z 1648 roku Pomorze Zachodnie zostało podzielone między Brandenburgię i Szwecję. Ta ostatnia zajęła tereny położone na zachód od Odry, wsypy Uznam i Wolin oraz Szczecin wraz z ujściem Odry. Reszta Pomorza przypadła Brandenburgii, która w 1720 roku uzyskała także Szczecin oraz wyspy Uznam i Wolin, zaś w 1815 roku resztę pomorskich posiadłości szwedzkich, obejmujących Strzałów, Wołogoszcz i Rugię. Zmiany przynależności państwowej nie przyczyniły się do polepszenia sytuacji katolicyzmu. Stosunek doń władców brandenburskich był zdecydowanie nieprzychylny, a nawet wrogi. Elektor Jan Zygmunt (1619-1640) szczycił się, że w Brandenburgii zostały zlikwidowane wszystkie pozostałości papieskiego zabobonu zarówno w kościołach, jak i w szkołach, a jezuitów i papistów określał jako „naszych wrogów”. Fryderyk Wilhelm, Wielki Elektor, w testamencie politycznym z roku 1667 dał wyraz swej radości, że Brandenburgia i Pomorze zostały „dzięki Bogu całkowicie uwolnione od strasznej papieskiej ohydy i bałwochwalstwa”[28].

Podobnie przedstawiała się sytuacja religijna w lewobrzeżnej części Pomorza, która przypadła Szwecji. Także tutaj nabożeństwa katolickie, a w pewnych okresach nawet obecność katolików, były zabronione.

W tej sytuacji trudno się dziwić, iż liczba pozostałych na Pomorzu katolików była znikoma. W końcu 1685 roku administracja Pomorza prawobrzeżnego donosiła z zadowoleniem, że na jej terenie znajduje się jedynie czterech, imiennie wyliczonych katolików. Na terenie całego państwa brandenburskiego miało w tym samym czasie znajdować się ich nie więcej niż 10.

Wobec rozbicia katolickiej organizacji kościelnej na opanowanych przez protestantyzm północnych obszarach Europy Stolica Apostolska powierzyła w końcu XVI wieku troskę o pozostałych na nich katolików nuncjuszowi w Kolonii. Nieco później, w roku 1622, z zakresu jego kompetencji wydzielono m. in. Szwecję, Pomorze i Prusy, przekazując je nuncjuszowi warszawskiemu, który zatrzymał swe uprawnienia także wówczas, gdy w połowie XVII wieku wykształcił się dla nadzoru nad rozległymi obszarami północnej Europy specjalny Wikariat Apostolski Północy; w 1699 roku objął on również Brandenburgię.

Pomimo całej niechęci do katolicyzmu władcy brandenburscy nie mogli zapobiec przenikaniu katolików na ich terytorium. Przybywali tu oni już to zwerbowani do służby wojskowej, już to zachęceni pomyślnymi perspektywami osadniczymi. Nadto margrabowie, respektując przepisy międzynarodowe, musieli zgodzić się na odprawianie nabożeństw katolickich dla akredytowanych przy ich dworze posłów francuskiego i austriackiego[29].

W roku 1715 słyszymy o wyznaczeniu przez generała jezuitów na polecenie Stolicy Apostolskiej 20 ojców dla prowadzenia potajemnej pracy duszpasterskie na Pomorzu i w Brandenburgii. Natomiast począwszy od 1717 roku za zgodą króla pruskiego Fryderyka Wilhelma I (1713-1740) przybywał do Szczecina raz do roku na 3-4 dni jezuita Kazimierz Obenkowski. Sytuacja taka trwała aż do czasu zaangażowania w Berlinie dominikanina z Halberstadt O. Torcka w 1722 roku, któremu powierzono troskę zarówno o Szczecin, jak i o Pomorze i Brandenburgię. Było jednak jasne, że nie zdoła on zaspokoić w sposób zadawalający potrzeb licznych katolików[30].

Wreszcie w roku 1737 król wyraził zgodę na zaangażowanie w Szczecinie na stałe duchownego katolickiego, który pełnił równocześnie funkcje kapelana wojskowego w Trzebiatowie, Maszewie, Gardźcu, Pozdawilku, Wkryujściu, Stargardzie, Kołobrzegu, Nakle, Słupie[31]. Miejsce dla kaplicy zostało wyznaczone na zamku. W tym czasie liczbę katolików w Szczecinie oceniano na około 1000 osób. Ogólną liczbę katolików na terenie Brandenburgii i Pomorza można szacować w latach 1730-1740 na około 3000, co stanowiło mniej więcej 1% ogółu ludności.

Następny król Fryderyk II Wielki (1740-1786)[32] wobec ciągłego wzrostu katolików w Szczecinie zezwolił w 1749 roku na zaangażowanie drugiego kapłana. Stworzono mu jednak tak nędzne warunki materialne, że aż po wiek XIX były trudności ze znalezieniem chętnego do objęcia tego stanowiska.

Podejmowane w tym czasie ze strony katolickiej wysiłki, zmierzające do przyznania gminom katolickim uprawnień parafialnych zostały uwieńczone powodzeniem najwcześniej w Berlinie. Uzyskał je w 1773 roku, wykończony w tym czasie, kościół św. Jadwigi. Poważną zdobycz przyniósł katolikom rok 1809, kiedy to przyznano prawa parafialne wszystkim gminom katolickim. Jako pierwsza otrzymała je gmina w Szczecinie. Należy zaznaczyć, że te gminy katolickie stanowiły parafie, ale jedynie z punktu widzenia prawa państwowego, nie zaś kościelnego. Powstały one bowiem bez jakiegokolwiek udziału władz kościelnych i były nadzorowane przez państwo.

Również w tym okresie uległa poprawie sytuacja katolików w szwedzkiej części Pomorza. W roku 1775 Stolica Apostolska i rząd szwedzki wyrazili zgodę na założenie w Strzałowie stacji misyjnej, która uzyskała wiele uprawnień parafialnych. Działalność tutejszego duszpasterza objęła całe Pomorze szwedzkie wraz z Rugią, a mianowaniu jego rząd szwedzki pozostawił całkowitą swobodę wikariuszowi apostolskiemu.

Istotne znaczenie dla kształtowania terytorialnej struktury organizacyjnej Kościoła katolickiego miała bulla De salute animarum z 16 lipca 1821 roku. Brandenburgia i Pomorze[33] zostały poddane zwierzchnictwu biskupa wrocławskiego jako tzw. delegatura apostolska, a prepozyt berliński otrzymał funkcję delegata z ramienia biskupa wrocławskiego.

W XIX wieku katolicyzm na Pomorzu czynił dalsze postępy. O ile w roku 1837 liczba katolików na Pomorzu wynosiła około 7625 osób, co stanowiło 0,79 % ogólnej liczby ludności, to do roku 1910 ich udział w globalnej liczbie ludności wzrósł do 3,27 % (katolików było 56 289). W roku 1915 posiadali tu oni 32 kościoły i kaplice oraz 45 duchownych.

Po pierwszej wojnie światowej dokonał się dalszy rozwój katolicyzmu na Pomorzu. Od 1923 roku rezydujący w Berlinie delegat uzyskał godność biskupią, a w 1930 roku dotychczasową delegaturę podniesiono do godności samodzielnego biskupstwa berlińskiego[34].

            Od 1 X 1938 roku na skutek likwidacji prowincji Marchia Graniczna Poznań – Prusy Zachodnie – obszar pomorskiej prowincji powiększył się o rejencję pilską. Od tego czasu na terytorium Pomorza Zachodniego znalazł się Kościół partykularny w postaci Wolnej Prałatury Pilskiej[35] o powierzchni 7695 km2 i 332,4 tyś. mieszkańców, w tym 120,2 tyś. (36,2%) katolików.

Pomorze Zachodnie było  w tym czasie podzielone na 4 archiprezbiteraty: Koszalin, Stargard, Szczecin, Strzałów, w których funkcjonowało 48 placówek duszpasterskich z 151 duchownymi. Nadto pracowało tu w 5 ośrodkach zakonnych męskich 8 zakonników (1940)  i w 28 ośrodkach zakonnych żeńskich 185 sióstr zakonnych. W 1939 roku liczba katolików wynosiła 160 718 osób, co stanowiło 7,40 % ogólnej liczby ludności[36].

Gruntowna zmiana sytuacji wyznaniowej na Pomorzu Zachodnim nastąpiła po II wojnie światowej.

więcej na stronie: https://kuria.pl/aktualnosci/polecane/Wybrane-zagadnienia-z-dziejow-Kosciola-katolickiego-na-Pomorzu-Zachodnim-do-1945-roku_8



Archidiecezja
Szczecińsko-Kamieńska

ul. Papieża Pawła VI nr 4
71-459 Szczecin

Misja Pomorska św. Ottona 1124

mapa